Niedzielski Projekt

Niedzielski Projekt i Chryzantemy… Magiczny utwór… gęsty, tajemniczy, transowy, przywołujący zapach zapomnianego atramentu… Zaskakujący jak dziecięca wyliczanka… Wyraźnie słyszę inspiracje Letowem i Czojem. Czy to zamierzone obejrzenie się przez ramię na ścianę wschodnią?

https://youtu.be/T8zlzS3ZIBY

Bardzo dobra cała płyta. Chce mi się do niej wracać, a to dużo znaczy. 

Mirabelka

Black Country, New Road

Do wczoraj byłam nieświadoma istnienia tej grupy młodych ludzi z Londynu. Aż usłyszałam ich w Muzycznym Rollercoasterze i pozostaję pod wrażeniem. Dziś wiem niewiele więcej ponad to, że właśnie wydali swój pierwszy album a ich muzyka wprawia mnie w nieustający stan zaciekawienia. Jest mroczno i karmazynowo, bardzo bardzo przyjemnie, a czasem nawet dziwnie. Perkusja w centrum zdarzeń nadaje rytm serca, saksofon zawodzi żałobnie, a wokalista wyraźnie zafascynowany Morrisonem, Dawidem Byrnem i Peterem Hammillem śpiewa swą pieśń i po swojemu nazywa świat. Ta muzyka daje powiew świeżości i  zapowiada odrodzenie wyobraźni muzycznej, dzięki swym walorom improwizacyjnym.

Mirabelka