Moriah Woods

Znalezione obrazy dla zapytania moriah woods

Moriah Woods wylądowała w mojej okolicy wprost z Kolorado. Razem ze swoim nieziemskim głosem i wrażliwością, gitarami, banjo, ukulele i czym tam jeszcze. Od wczoraj, kiedy usłyszałam Moriah po raz pierwszy, stałam się jej zagorzałą fanką. Nie mogę się doczekać niedzielnego koncertu! Zakupiłam bilety, zamówiłam stolik w naszym klubie muzycznym.

Mirabelka

Znalezione obrazy dla zapytania moriah woods

P.s. Wrażenia po koncercie, to rozczarowanie… Niestety, Pan akustyk zbyt eksponował perkusję, niepomny na uwagi z sali. Każde uderzenie pałkera czułam w brzuchu, w gardle, w klatce piersiowej…. Straszne. Z trudem wytrzymaliśmy do końca, a i nie bez znaczenia jest to, że koncert się opóźnił o prawie godzinę. Moriah bardzo się starała i nie można jej odmówić zaangażowania i przygotowania, ale to za mało, gdy się pracuje w zespole. Sama z gitarą, czy banjo, dałaby radę nas porwać, bo płyta The Road To Same Strange Forest  jest całkiem przyjemna do posłuchania i może się podobać wszystkim zerkającym w stronę folk- rocka.

30.10.2016- niedziela

TFT_inside1 kopia

Moriah z The Feral Trees


nagranie z Puław

Jack White i reszta świata

Znalezione obrazy dla zapytania jack white zdjecia

Jack White – to niedoceniany przeze mnie muzyk, a przecież White Stripes, The Raconteurs, czy Dead Wheater słucham od lat.  41 lat i 11 płyt długogrających /najnowsza Acoustic Recordings pochodzi z 2016 roku/. W wieku 28 lat na 17 miejscu listy gitarzystów wszechczasów magazynu Rolling Stone. Dobrze, że zrezygnował z uprawiania tapicerstwa na rzecz muzyki. Jest multiinstrumentalistą /gitary, perkusja, klawisze/, o niespożytej wprost wyobraźni.

Mirabelka

 

Wendy Lands i Szpilman

Wendy Lands – to kanadyjska pieśniarka i autorka tekstów, od prawie 20 lat na scenie muzycznej. W szczególny sposób upodobała sobie kompozycje Władysława Szpilmana… przyznam, że dlatego zwróciła moją uwagę i o niej piszę. Według mnie, zbyt bardzo przypomina sposobem śpiewania Tori Amos, sory, tak to słyszę. Ale plusik za naszego Szpilmana!

Mirabelka

Wendy o sobie

Wendy Lands Sings The Music of The Pianist Władysław Szpilman (2002) Hip-O Records, Universal Music
All music composed by Władysław Szpilman

 

1. Fall In Love Again 3:43 (Lyrics by Michael Ruff)

2. Turn Away 4:35 (Lyrics by John Leftwich)

3. I Wish You’d Ask To Dance With Me 3:07 (Lyrics by Arthur Schlosser)

4. Dancing With Antonio 4:07 (Lyrics by John McNally)

5. Someday We Will Love Again 4:11 (Lyrics by David Batteau)

6. Without You 4:31 (Lyrics by Michael Ruff)

7. I’m Set Free 4:09 (Lyrics by David Batteau)

8. True And Tender 4:37 (lyrics by Wendy Lands & Jim Gillard)

9. Smoke And Mirrors 4:11 (Lyrics by Shira Myrow)

10. Prisoners Of Evening 3:34 (Lyrics by David Batteau & John Leftwich)

11. My Memories Of You 5:45 (Lyrics by David Batteau)

12. Hold Me A Moment 3:36 (Lyrics by John Leftwich)

13. 3 Songs From The „Sztuka Cafe” In The Warsaw Getto(Instrumental) 4:56*

Władysław Szpilman on Piano, Japan version bonus track

Limboski

Limboski jest najprawdopodobniej zmyślony. Ma głos, ma tekst, charyzmę i styl. I ponoć jest stąd. To musi być jakieś oszustwo. Za dobre by było prawdziwe.” – tak o artyście wydającym swą nową płytę powiedział Pablopavo.

Cóż dodać, gdy inny artysta tak ocenia kolegę po fachu! Ja Limboskiego poznałam chyba w 2011 dzięki występom w Mam Talent i… zapomniałam o nim. Dzisiaj objawia mi się na nowo, w kolejnej odsłonie, starszy i bardziej namiętny jak aromatyczne wino… Chłopcy i Dziewczyny, słuchajcie Limboskiego, proszę, proszę, proszę!

Mirabelka

Latem tego  roku wyszła czwarta płyta, /uwaga, całkowicie winylowa!/ One Man Madness. Oto jak pięknie opowiada o tym:

http://www.twojblues.com/aktualnosci.php?id=1618

Dla tych, którzy wolą bluesową twarz Limboskiego:

Love De Vice

Znaleziony obraz

Przy okazji ostatnich odkryć muzycznych ciśnie mi się na usta zamierzchłe przysłowie:”Cudze chwalicie, swego nie znacie. Sami nie wiecie co posiadacie”.  Wymyślił je bajkopisarz i pedagog Stanisław Jachowicz, żyjący na przełomie XVIII i  XIX wieku. Jakże współcześnie  brzmi ono dzisiaj w kontekście LOVE DE VICE.

Zespół powstał w Warszawie w 2007 roku, początkowo jako Playfinger. Niedawno wydał swą trzecią płytę pt. Pills.
Muzyka to przednia, intrygująca i mogąca być wysokooktanowym paliwem dla umysłu.

Mirabelka

https://youtu.be/rn4BChfpomA